...i spróbuję także opisać.
Otóż...podobało mi się. Pomimo zmęczenia, niewielkiej sali i wielkiej ilości Uczestniczek i Uczestników.
"Warsztatowałam się" u Ayeedy , obejrzałam sporą ilość pokazów:
jak zrobić "zgrabną" różę u Dobrosławy (nie umiem;((,
jak nakłuć pergamin u Tengla (Tengela?)- majstersztyk!,
jak sprawić, aby stempel stał się przestrzenny u Katriny (dam radę!). Oprócz tego, zobaczyłam dwa pokazy robienia biżuterii,
krótki kurs "Iris folding" (Dobrosława- jesteś wszędzie:),
rysowanie u Pasiakowej...
Naoglądałam się scrapowych produktów i akcesorii,
co nieco kupiłam.
A przede wszystkim było mi bardzo miło zobaczyć "na żywo" osoby znane mi dotychczas tylko z blogów.
I na koniec najważniejsze:
Zespół założycielski Scrapowego Pasa Startowego spotkał się we Wrocławiu.
Oto MY:
Pozdrawiam serdecznie:
Trochę zdjęć:
Piekielna Owca i SMASH
Wspólne scrapowanie
Prezent od anek73: Wspaniałe wycinanki: pawie pióra, ATC i calineczki.
Te pióra mnie zachwyciły!
Prezent od Blue-Niki: wiele świetnych tagów i przydasi, a wśród nich boskie elementy z masy plastycznej Marthy Stewart.
Prezent od Tami: papiery z Holandii!
Akcesoria na warsztatach u Ayeedy.
Moje wygrane mgiełki i tusz!
Prace warsztatowe: LO i "szybka kartka", ale z przesłaniem.
Kolejną wrocławską wyprawę chciałabym powtórzyć za rok!


